Władza rodzicielska to jedno z tych pojęć, które brzmi groźniej, niż znaczy. Słowo „władza” sugeruje panowanie nad dzieckiem, a chodzi o coś przeciwnego. To zespół obowiązków i praw rodziców, którego sensem jest dobro dziecka, nie wygoda rodzica. Wokół tej instytucji narosło sporo nieporozumień, zwłaszcza przy rozstaniu rodziców. Część osób myli ją z miejscem zamieszkania dziecka, a część z kontaktami. Bywa też, że ktoś traktuje jej ograniczenie jak rodzicielską porażkę. W sprawach o władzę rodzicielską decydują przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Ich znajomość pozwala spojrzeć na własną sytuację bez tych zniekształceń.
Czym jest władza rodzicielska
Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie zawiera zamkniętej definicji tej władzy. Jej treść da się jednak odczytać z przepisów. Władza rodzicielska obejmuje przede wszystkim obowiązek i prawo rodziców do pieczy nad osobą i majątkiem dziecka (art. 95 k.r.o.). Obejmuje też jego wychowanie, z poszanowaniem godności i praw dziecka. Wyłaniają się z tego trzy elementy. Pierwszym jest piecza nad osobą dziecka, czyli wychowanie, opieka i troska o rozwój oraz zdrowie. Drugim jest zarząd majątkiem dziecka, o ile dziecko jakiś majątek posiada. Trzecim jest reprezentacja, bo rodzice działają w imieniu dziecka jako jego przedstawiciele ustawowi. Ustawa wskazuje też, że władzę tę wykonuje się tak, jak wymaga dobro dziecka i interes społeczny. Dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską aż do pełnoletności, a co do zasady przysługuje ona obojgu rodzicom.
Władza rodzicielska a kontakty z dzieckiem
Najważniejsze rozróżnienie dotyczy granicy między władzą rodzicielską a kontaktami z dzieckiem. To dwie odrębne instytucje, oparte na innych przepisach i działające niezależnie od siebie. Władza rodzicielska to prawo i obowiązek decydowania o dziecku oraz dbania o nie. Kontakty to utrzymywanie z dzieckiem osobistej styczności, czyli spotkania, rozmowy i wspólny czas. Konsekwencja jest istotna. Prawo do kontaktów zachowuje co do zasady także rodzic, którego władzę ograniczono. Ma je również rodzic pozbawiony władzy. Odebranie władzy nie odbiera samo przez się prawa do spotkań.
Władza rodzicielska po rozstaniu rodziców
Dopóki rodzice tworzą wspólny dom, władza rodzicielska rzadko wymaga rozstrzygnięć. Pytanie staje się realne, gdy rodzice się rozchodzą, niezależnie od tego, czy łączyło ich małżeństwo. O sposobie jej wykonywania sąd rozstrzyga wtedy w wyroku rozwodowym albo w osobnym postępowaniu opiekuńczym. Punktem wyjścia jest tu sytuacja rodziców żyjących w rozłączeniu (art. 107 k.r.o.). Prawo wyraźnie preferuje pozostawienie pełnej władzy obojgu rodzicom. Sąd tak właśnie postąpi, jeżeli rodzice przedstawią porozumienie zgodne z dobrem dziecka. Dotyczy ono sposobu wykonywania władzy i utrzymywania kontaktów. Takie porozumienie, nazywane planem wychowawczym, rodzice układają sami, ustalając na przykład miejsce zamieszkania dziecka i podział decyzji.
Gdy porozumienia zabraknie, rozstrzyga sąd. Kieruje się przy tym prawem dziecka do wychowania przez oboje rodziców. Na tej podstawie określa sposób wspólnego wykonywania władzy. Sąd może też powierzyć wykonywanie władzy jednemu z rodziców. Władzę drugiego ogranicza wtedy do określonych obowiązków i uprawnień, jeżeli przemawia za tym dobro dziecka. Takie ograniczenie nie jest karą ani oceną rodzica. To uporządkowanie sytuacji, w której rodzice nie potrafią sprawnie decydować wspólnie, a dziecko potrzebuje jasnego podziału ról. Trzeba odróżnić je od ograniczenia opisanego dalej. Tutaj wynika ono z samego rozłączenia rodziców, a tam z zagrożenia dobra dziecka.
Kiedy sąd ingeruje we władzę rodzicielską
Władza rodzicielska nie jest nienaruszalna. Gdy rodzice wykonują ją nieprawidłowo, prawo przewiduje trzy formy ingerencji sądu. Różnią się one ciężarem i przesłankami. Wspólne dla nich jest jedno. Ingerować we władzę rodzicielską może wyłącznie sąd i tylko w sytuacjach wskazanych w ustawie. Sąd sięga przy tym najpierw po środek łagodniejszy, a po surowszy dopiero wtedy, gdy łagodniejszy nie wystarcza.
Ograniczenie władzy przy zagrożeniu dobra dziecka
Najłagodniejszą formą jest ograniczenie władzy rodzicielskiej. Jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy wydaje odpowiednie zarządzenia (art. 109 k.r.o.). Kluczowe jest słowo „zagrożone”. Nie trzeba wykazywać, że dziecku stała się już krzywda, wystarczy realne zagrożenie jego dobra. Katalog zarządzeń jest szeroki i elastyczny. Sąd ma tu do wyboru wiele środków. Może zobowiązać rodziców do określonego postępowania albo poddać wykonywanie władzy nadzorowi kuratora. Może też skierować rodziców do specjalistów, a w cięższych przypadkach umieścić dziecko w pieczy zastępczej. Środek dobiera się do skali zagrożenia. Ograniczenie nie zrywa więzi rodzica z dzieckiem i ma charakter naprawczy, bo zmierza do usunięcia zagrożenia.
Zawieszenie władzy rodzicielskiej
Drugą formą jest zawieszenie władzy rodzicielskiej. Sąd sięga po nie w razie przemijającej przeszkody w jej wykonywaniu (art. 110 k.r.o.). Chodzi na przykład o dłuższy pobyt rodzica za granicą, poważną chorobę albo czasową niemożność sprawowania pieczy. Zawieszenie nie ocenia rodzica negatywnie, lecz oddaje przejściową niemożność. Gdy jego przyczyna odpadnie, sąd zawieszenie uchyla, a władza wraca do normalnego wykonywania.
Pozbawienie władzy rodzicielskiej
Najdalej idącą formą jest pozbawienie władzy rodzicielskiej. Sąd pozbawia rodzica władzy z powodu trwałej przeszkody w jej wykonywaniu (art. 111 k.r.o.). Podstawą jest też nadużywanie władzy albo rażące zaniedbywanie obowiązków wobec dziecka. To środek ostateczny, sięgający najgłębiej. Trwała przeszkoda to sytuacja, która nie ma charakteru przejściowego. Nadużywanie władzy i rażące zaniedbanie to poważne, kwalifikowane nieprawidłowości. Nie są tym zwykłe błędy wychowawcze, które zdarzają się każdemu rodzicowi.
Co w praktyce oznacza trwała przeszkoda
Pojęcie trwałej przeszkody doprecyzował Sąd Najwyższy. Chodzi o układ stosunków, który na stałe wyłącza sprawowanie władzy (sygn. II CKN 960/00). Tak jest wtedy, gdy czasu jego trwania nie da się rozsądnie przewidzieć albo gdy potrwa on długo. W tej właśnie sprawie sąd oddalił wniosek o pozbawienie matki władzy. Po śmierci ojca jej stan zdrowia przez pewien czas uniemożliwiał opiekę, lecz później znów na nią pozwalał. Skoro przeszkoda ustała, nie było podstaw do pozbawienia władzy. To pokazuje, że sąd bada aktualną sytuację, a nie sam fakt wcześniejszych trudności. Pozbawienie władzy stosuje się dopiero wtedy, gdy łagodniejsze środki zawiodły lub są oczywiście niecelowe (sygn. III CKN 122/97). W praktyce same trudne relacje między rozstającymi się rodzicami zwykle nie wystarczą do odebrania władzy rodzicielskiej.
Pozbawienie władzy nie jest nieodwracalne
Pozbawienie władzy brzmi jak rozstrzygnięcie ostateczne, ale takim nie jest. Ustawa wprost przewiduje drogę powrotu. Gdy ustanie przyczyna, która była podstawą pozbawienia, sąd opiekuńczy może władzę przywrócić (art. 111 k.r.o.). Jeżeli okoliczności, które doprowadziły do odebrania władzy, przestaną istnieć, rodzic może wystąpić o jej przywrócenie. Sąd ocenia wtedy, czy zmiana jest realna i czy przywrócenie władzy posłuży dobru dziecka. Również ograniczenie i zawieszenie nie są stanami zamrożonymi na stałe. Gdy zmieniają się okoliczności, zmianie może ulec także rozstrzygnięcie sądu. Ingerencja we władzę rodzicielską jest więc narzędziem reagowania na sytuację dziecka, a nie trwałym napiętnowaniem rodzica.
Jak przebiega sprawa o władzę rodzicielską
Sprawy o władzę rodzicielską rozpoznaje sąd rejonowy, wydział rodzinny i nieletnich, jako sąd opiekuńczy. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy o władzy sąd rozstrzyga przy rozwodzie lub separacji. Wtedy robi to sąd okręgowy w tym samym postępowaniu. Sprawa może ruszyć na wniosek rodzica albo z urzędu. Z urzędu dzieje się to, gdy o zagrożeniu dobra dziecka sąd dowie się na przykład od szkoły, placówki medycznej czy policji. W toku postępowania sąd kieruje się jedną nadrzędną zasadą, którą jest dobro dziecka. Ocenia sytuację opiekuńczą i wychowawczą, a często korzysta z opinii biegłych psychologów. Bierze też pod uwagę zdanie dziecka, jeżeli pozwala na to jego rozwój, stan zdrowia i dojrzałość. Dowody bywają zróżnicowane. Mogą to być zeznania świadków, dokumentacja, wywiad środowiskowy kuratora oraz opinie specjalistów. Materiał ten ma pokazać sądowi rzeczywistą sytuację dziecka, dlatego jego rzetelne przygotowanie ma realne znaczenie.
Do którego sądu
O właściwości miejscowej decyduje miejsce zamieszkania lub pobytu dziecka, a nie rodziców. Dla dziecka mieszkającego w regionie powiatu Kaliskiego sprawę o władzę rodzicielską poprowadzi Sąd Rejonowy w Kaliszu, wydział rodzinny i nieletnich. Okręg tego sądu obejmuje między innymi powiaty ostrowski, pleszewski, jarociński i kępiński. Inaczej jest tylko wtedy, gdy o władzy rodzicielskiej sąd orzeka przy okazji rozwodu. Rozwód rozpoznaje bowiem sąd okręgowy i to on rozstrzyga wówczas również o władzy nad dzieckiem. Ta sama sprawa może więc trafić do innego sądu zależnie od tego, czy toczy się osobno, czy w ramach rozwodu.
Władza rodzicielska – indywidualna ocena sprawy
Sprawy o władzę rodzicielską bywają bardzo różne – od zgodnego ustalenia, kto decyduje o sprawach dziecka, przez zabieganie o realny udział w wychowaniu, po konieczność ograniczenia władzy rodzica, który zagraża dobru dziecka. Za każdym razem rozstrzyga jedno i to samo: dobro dziecka. Jeśli chcą Państwo omówić swoją sytuację, jestem do dyspozycji.